Na 100% to jest pewna tylko śmierć i podatki
Najgorsze będzie, jak historia zatoczy koło i to my będziemy spadać na Kałuży... tak jak parchy kilka lat temu u nas, przy słynnym "Time to say goodbye". Cholera, nie zdziwiłbym się, jakby nam ten sam kawałek zaserwowali.
No nic, trzeba liczyć się z tym, że przez kolejne 2-3 miesiące każdy mecz to mecz o życie.