_ukoL napisał(a):

|
Łudzę się, że nie podeszli do tego w ten sposób. Lekceważenie rywali w sytuacji, gdzie de facto co rok jest obgyzanie paznokci z nerwów "czy się utrzymamy", to byłoby skrajnie nieodpowiedzialne i nie do końca dobrze świadczyło o Trio i w ogóle całym pionie sportowym.
|
Najciekawsze jest to, że ten plan spokojnie mógł się udać. W poprzedniej rundzie mogliśmy, a nawet powinniśmy z palcem w d*pie wygrać dwa mecze z drużynami, które wtedy grały "o nic" i były w jeszcze gorszej formie niż my. Byłoby +6 punktów i obserwowanie dołu tabeli z plaży.
Ale jak wygląda stawianie wszystkiego na "ten mecz na pewno wygramy" pokazały te dwa mecze. Z Jagiellonią i Zagłębiem. Dwa razy idiotyczna czerwona kartka, dwa razy praktycznie cały mecz w osłabieniu i dwa razy wtopa.
W naszej sytuacji nigdy nie możemy liczyć na to, że pewne mecze można odpuścić, bo potem odrobimy to w jakimś innym meczu. Jeden głupi faul i niczego nie odrobimy.