Patryko napisał(a):

Na tym etapie okienka, żeby znaleźć kogoś lepszego, niestety trzeba wyłożyć pieniądze.
Teraz Trio musi dokonać rachunku zysków i strat - czy lepiej teraz kupić napastnika z liczbami za powiedzmy kilkaset tysięcy euro (bliżej miliona) i mieć cień szansy na utrzymanie, czy liczyć na przełamanie Klimenta i prawie pewny spadek za 3 miesiące, co będzie się wiązało ze stratą kilku milionów złotych z tytułu praw TV.
|
Według mnie ściągnięcie - w miarę solidnego na standardy Ekstraklasy napastnika - jest niemożliwe na tym etapie - z kilku powodów :
1. Nikt dobry tutaj nie przyjdzie skoro realnie grozi nam spadek.
2. Nie sądzę , aby wyłożyli kasę na duży transfer i wysoki kontrakt ( jeżeli przekonają finansowo do gry zawodnika przy groźbie spadku - wtedy muszą więcej niż zazwyczaj siana dorzucić ) . Co prawda po spadku można kontrakt rozwiązać ale w razie utrzymania będzie komin płacowy na ch... wie jak długo.
3. Skoro nie sprowadzili do tej pory napastnika to znaczy , że nie mają rozeznania na rynku i działając na hura bura przyjdzie Kliment ver. 2.
Pierwszą opcją w tym momencie jest powrót Forbsa i dojście do jako takiej dyspozycji w ciągu najbliższych tygodni. Druga opcja ta gorsza - przyjdzie kolejny ogór ze sraczką i połamaną nogą w 3 miejscach z kartą zawodnika w kieszeni.
TRIO sytuacją z Forbsem skompromitowało się potrójnie , raz , że nie ma nikogo w jego miejsce ( Ondraska nie liczę bo ten ma robić atmosferkę a nie bramki strzelać ) . Dwa - dopuścili do sytuacji gdzie zawodnik nie brał udziału w okresie przygotowawczym oraz w treningach . Trzy - dopuścili do tej samej sytuacji ponownie po kilku miesiącach.