fansorina napisał(a):

Myślę, że jednak problem to jest w bezpłciowych piłkarzach z zagranicy, ktorych mamy multum i oprócz Frydrycha to nie ma tam krzty charakteru, a z młodzieżowców to nie dojezdza Młyński, ale to widać od początku sezonu
|
Myślę, że to zbyt surowa ocena. Zagraliśmy sporo lepiej w porównaniu do dwóch ostatnich meczy. Momo Cisse gra dobrze, gdy ma piłkę przy nodze (kuleje gra bez piłki). Savić był denerwujący, bo miał sporo strat, ale dziś wykonał więcej kreatywnych podań niż w całej dotychczasowej karierze w Wiśle. Fazlagić bywał niechlujny, ale potrafi dyktować tempo. Frydrych szef. Colley miewa niepewne wybicia nogą, ale jest silny i przewidujący. Młynek nie miał sił. Nie powiedziałbym, że nie ma charakteru. On nie miał sił. To kwestia wydolności a nie woli. Powiem więcej, to kwestia charakteru nie mieć sił a nadal biegać powłócząc nogami.
Mamy przeciętnych piłkarzy, ale da się z nich zmontować drużynę, która większość meczu będzie grała jak przez pierwsze 30 minut meczu z Łęczną niż meczu ze Stalą.