|
Mecz dużo lepszy wiadomo... ale też graliśmy ze słabszym przeciwnikiem, niż poprzednie dwa mecze.
Początek obiecujący. Druga połowa bardziej wyrównana im bliżej końca jakby Górnik przejmował inicjatywę, ale za Guli by nas klepali jak panieny największe, a tak to przynajmniej jakoś walczyliśmy.
Savic najaktywniejszy, widać, że chciał, próbował, ale co z tego skoro w najważniejszym momencie był niedokładny - zresztą zawsze był niedokładny....
Kuvelic słabizna razem z Młyńskim. Zdziwił mnie Hugi bo jak na kloca z betonowymi korkami nagle zaczął się ruszać, wiadomo - słabo, ale chyba najlepszy występ. Środek wciąż jest słaby.. Falzagic ? No średnio strasznie, ale jak na gościa w tyle to lepiej niż łamaga Kuvelic.
Zdenek grał jakby za cholerę nie wiedział co się dzieje.
Szkoda punktów, ale nadzieja przynajmniej na walkę jest. Może się tak zdarzyć, że w najbliższych kilku meczach nic nie ugramy, są jeszcze inne kolejki - w tym ostatnia u siebie z Warta, trzeba walczyć, trzeba wierzyć, ile to zespołów nieudaczych notowało combacki nawet 5 kolejek przed końcem sezonu?
Ostatnio edytowane przez LucjuszWielki : 21.02.2022 o godz. 20:34.
|