|
progres w grze jest, niestety w ofensywie bieda. Savic miał 3 kluczowe piłki, każdą zepsuł. Młyński, Kliment, Ondrasek i Kujlević - słabizna. Hugi i Skvarka - nic ponad stan. Tylu ludzi, a nie ma kim grać. Jeden Momo to za mało, zresztą po 20 minutach już nie był tak szybki. Czy Starzyński gra tak źle, że nie może wejść nawet po przerwie?
Tym nie mniej, gdyby gra tak wyglądała od początku, to pewnie w okolicach 8-10 miejsca byśmy się kręcili. Teraz obawiam się, że to poszło za daleko, żeby się z tego dołka wygrzebać. No chyba że wygramy z Legią...
|