|
No to jutro mecz o życie, z rywalem który ma dobrą passę.i również walczy o przetrwanie.
Faworytem jak dla mnie Łęczna, niestety nasza Wisełka nie ma zbytnio argumentów żeby się im przeciwstawić.
Nie mamy pomocy, nie mamy ataku, pozostało tylko liczyć na szczęście i wspomóc z trybun.
Nie mam pojęcia, na kogo postawi Brzęczek, zbytniego wyboru nie ma, skład węgla i papy.
Każdy wynik inny, niż nasza porażka będzie dla mnie przyjemnym zaskoczeniem.
No nic, sytuacja jest bardzo trudna - kto może jutro obecność na stadionie obowiązkowa, być może jest to nasza ostatnia runda w ekstraklapie na jakiś czas.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|