ramzes190 napisał(a):

A ktoś wie ile mniej więcej zapłaciliśmy już Urydze za nie zagranie żadnego meczu?
200-300k czy więcej?
|
A co za różnica? Z Urygą mieliśmy po prostu PECHA, że połamał się na wakacjach. Wcześniej grał praktycznie od deski do deski w Płocku, akurat za niego bym zarządu ani nikogo z Wisły nie winił.