wolfy napisał(a):

Czyli wcześniej ściągnęliśmy piłkarza który nie nadaje się do zawodowego uprawiania piłki nożnej a teraz zapuszczonego, który nie wiadomo kiedy będzie gotowy do gry. Kompromitacja.
Mam nadzieję że Pasieczny straci za to pracę, prezes też powinien, ale wiadomo jak jest...
Powtórzę - kompromitacja.
serek.c2 się pultał, pyskował, ale niestety wyszło jak ten plan i proces wyglądają w rzeczywistości - zbieranina kopaczy nie nadających się do gry w ekstraklasie, bez taktyki, morale i ambicji. I rżnięcie głupa, chamski PR - aż zwieracze puściły.
Teraz rżnięcie głupa, jaka tam krakowska piłka, mamy nowy plan i proces - Wisła Kraków w Ekstraklasie. Piękny, ambitny plan. Już nie PJS, nie Puchar Polski, nie krakowska piłka - byle się nie s.......ić z ligi.
Kompromitacja..
My naprawdę zasługujemy na spadek, nie przez długi tylko idiotów zarządzających tym klubem.
|
cała ta sytuacja to jakiś żart
całkowicie dla mnie jest zrozumiałe że ściagamy gosci zapuszczonych , nie gotowych
jest to stosowana często w biedniejszych kliubach koncepcja , aby takiego zawodnika odbudować , ale za to można za jakieś grosze dorwać gracza nominalnie dużo lepszego niż kosztował
czasem sie to sprawdza (Forsell) , czasem nie (Bequirai)
nie chcialbym żeby teraz zrobiła sie dyskusja czy częście tak , czy częściej nie
oraż że aby to zagrało w klubie musi być dobry sztab (motoryczny , mentalny etc)
w każdym razie jest to jakieś usprawiedliwienie takiego stanu rzeczy
ale jeśli gość ściągnięty CZTERY okienka temu , i mielismy tu DWA lata żeby go przygotować na 90 minut intensywnego sportu
to jest to kompromitacja na dużo wyższy poziomie niż taki WOlfy jest w stanie ogarnąć