AgresywnyChomik napisał(a):

Kilku kolesi z megafonem w rece w spokojny sposob przekazalo mniej wiecej co czuja a ze padlo kilka K**** to moze oznaczac ze nie potrafia inaczej a byc moze Ondrasek wysublimowanej polszczyzny nie bylby w stanie przetlumaczyc.
Moim zdaniem absolutnie nic takiego sie nie stalo, nie bylo bezposredniego kontaktu (pilkarze byli za siatka pare dobrych metrow) zadnego zagrozenia etc etc.
Czy to pomoze to nie wiem ale napewno nie zaszkodzi.
|
Taki wjazd z megafonem to i tak bardzo spokojnie wyszedł.
Trzeba bylo zrobic to juz dawno,zeby oni wiedzieli ze sa ludzie ktorzy sie tymi wynikami przejmują,skoro oni maja to w dupie.Ale ze Wisla to nie tylko pilkarze trzeba caly czas przypominać.
a kosmitami którzy widzą w tym "najazd" i wyborczą pierwszą do typu "skandali" szkoda sie nawet przejmować.