azor napisał(a):

Czyli wracamy do tego, ze jak nikt nie dostał w cymbał, to nic się nie stało?
Szkoda gadać - tylko się potem nie oburzać, ze ktoś rzuca hasło kibol.
|
Przyszli pogadali przez megafon 2 minuty, rzucili pare ....a, ale też kilka słow wsparcia, Brzęczek ich poprosił żeby nie zakłócali treningu i pogadali tylko z nim. Pogadali, pośpiewali i tyle.
Tak, dalej uważam że nic się nie stało.