stary dziad napisał(a):

Ale trzeba wiedzieć kontekst , że pomysł na "krakowską piłkę" był poniekąd odpowiedzią Trio na "słuszne głosy z trybun". Kibice chcieli "ładnej" gry Wisełki a nie np pragmatycznej jaką proponował trener Skowronek.
W jednym się zgadzam- dowodzący raczej nie powinni się wsłuchiwać w głosy "mas" bo zazwyczaj te "masy" żyją "w chmurach". Trzeba robić konsekwentnie swoją robotę aby osiągnąć cel. Drogi na skróty nie istnieją.
|
Bardziej pragmatyczna Wisła Skowronka miała być z kolei lekarstwem na grającą ofensywny futbol Stolarczyka i tak w koło Macieju

.
Ogólnie jednak, to nie tylko choroba kibiców, którzy nie mogą zapomnieć o przeszłości i krainie mlekiem i miodem płynącej. Działacze mają tak samo.