krysztal napisał(a):

I teraz należy sobie zadać pytanie jakie wyniki mógłby mieć Brzęczek z reprą gdyby nie fochy Lewandowskiego.
Jasne Wuja sam sobie powinien zbudować autorytet i poważanie wśród kadrowiczów ale oni byli od tego żeby grać a nie wybierać selekcjonera.No i teraz konsternacja-co powiedzą ci którym przeszkadzała cieszynka Kuby o tych słynnych 8 sekundach milczenia Lewego?
|
Jedno i drugie zachowanie było tak samo żenujące - trener to szef piłkarza, ba jest nawet wyżej w hierarchii przełożony-pracownik, bo mało prawdopodobnym jest aby piłkarz wygryzł trenera ze "stanowiska" jak to może mieć miejsce w normalnych zawodach.
Gorzej, jeżeli jesteś jednocześnie pracownikiem i szefem swojego szefa - ale to sytuacja z góry skazana na porażkę, nawet jeżeli to będzie Twój wujek.