sevenheaven napisał(a):

Brzęczek punktował bardzo dobrze (prawie taka sama średnia pkt co Nawałka), niestetyy mielismy fatalny styl i z mocnymi ekipami zupełnie sobie nie radził stawiając autobus (to jedynie u Soussy fajnie funkcjonowało) natomiast ze słabszymi zespołami lub o podobonym potencjalne (Austra) graliśmy jak równy z równym i punktowalismy regularnie.
Wydaje mi się, że na tym etapie Brzęczek może się odnaleźć bardzo dobrze w naszym zespole, ale DAJ Boże w przyszłości, jesli wrócimy na szczyt to już nie koniecznie.
|

Jeszcze Brzęczek obleci, ale jak wrócimy na szczyt...
Jak wrócimy to znowu Gulę zatrudnimy i krakowska piłka.
Ja .......ę, ludzie - w tym klubie sportowo nic nie funkcjonuje, zanim zacznie to Brzęczka pewnie już dawno nie będzie. Aktualnie jesteśmy klubem memem i drugim w kolejce do spadku - po Termalice (chociaż po ostatnim meczu to ja zaczynam mieć wątpliwości czy Legia jednak nie powalczy o pierwszą ligę). Stal nas rozwaliła jak gnój po polu - i to bez napastnika w kadrze!
Może pora trochę zejść na ziemię?