TS FANATIC napisał(a):

Spytaj Zarząd
Myśle, że mają wiedzę na ten temat, tym bardziej, że nie byla to anonimowa osoba w kręgach wiślackich.
|
Tak na pewno będę wierzył w bajeczki i do tego jeszcze to słynne: "wiem, ale nie powiem", więc po co w ogóle wspominasz o czymś co można tylko traktować jako bajeczki, legendy, czego ja osobiście nie traktuję serio i zwyczajnie w to nie wierzę. Fakty są takie, że dzięki Trio ten klub dalej egzystuje po roz.......u jaki zaserwowała nam "marzenka i przyjaciele".
Wydaje mi się, że wybór trenera na ten moment optymalny bo tego czasu nie ma. Przyznam, że sam narzekałem na Brzęczka i byłem zdziwiony delikatnie mówiąc jego wyborem na trenera repry, bo dla mnie on w tamtym momencie nie był dostatecznie zweryfikowany pracą w klubie by móc się ubiegać o takie stanowisko. Dodatkowo miałem wrażenie, że przy generacji piłkarzy jaką ma obecnie nasza kadra on był tym słabszym ogniwem. Ale trzeba mu oddać, że (mimo stylu gry, który nie porywał delikatnie mówiąc) wykonał swoje zadanie, punktował naprawdę dobrze albo więcej niż dobrze a patrząc na styl gry i patrząc przychylnym okiem możnaby rzec, że był po prostu pragmatyczny. I myślę, że tego pragmatyzmu Wiśle w obecnej sytuacji brakuje a czasu nie ma wiele by pewne rzeczy poukładać i zacząć przyzwoicie punktować w tej lidze. W końcu rzeczywiście najpewniej nie będzie przerostu formy nad treścią, z której niewiele wynika w stronę tego żeby nasza gra przede wszystkim przynosiła efekty.
Do tego Sobol na asystenta i z tego się cieszę, bo on zawsze w Wiśle był takim motywatorem w szatni. Pamiętam jak za Stolara swego czasu budował mentalnie Lmaza by mimo wątłej budowy nauczył się wykorzystywać swoje atuty i znalazł swój sposób na Ekstraklasę. I Lmaz mnie zaskoczył bo porównując do Carlitosa nie ma takiego talentu i myślałem, że to będzie typowy meteor, który się pojawia i po sezonie już go nie ma w lidze bo sobie nie poradzi. A tu proszę jak pięknie odnalazł się w tej lidze na lata. Piję do tego, że Sobol pewnie będzie w stanie wykrzesać ukryte mentalne pokłady w naszej kadrze. A w przyszłości fajnie byłoby zobaczyć Radka już jako pełnoprawnego pierwszego trenera Wisły. Mam nadzieję, że czas i doświadczenia (też głównie z Płocka), asystentura u bardziej doświadczonego Brzęczka zaprocentują też w przyszłości tym jaką piłkę jego klubowy zespół byłby w stanie grać i o jakie cele walczyć.