Yggdrasil napisał(a):

A czymże się Brzęczek skompromitował? Już pomijam te pozostałe bzdury o końcu Wisły. Lepsza rodzina, której na Wiśle zależy, niż obcy którzy Wisłe mają gdzieś.
Ale wracając..czym on się niby skompromitował? Że przegrał mecz z Włochami na wyjeździe? Że Lewy uznał że Bayern gra fajniejszą piłke i w reprze się nudzi?
Chyba że piszesz o tej książce Domagalik, ale to chyba jesteśmy w stanie mu wybaczyć?
Im dalej od zwolnienia Brzęczka z repry, tym lepsze wrażenie robi jego praca i osoba.
|
Generalnie patrzenie na Brzęczka czyli trenera Wisły przez pryzmat prowadzenia reprezentacji jest nonsensem. Pierwszy lepszy przykład: "Smutny Waldemar" - chyba sobie jakoś radzi w lidze.