|
I klawo. Niby swojsko, a jednak światowo. Żaden lider Agrounii czy inny Skvarka nie podskoczy. W końcu to człowiek z wyższych sfer, pracował z Lewandinio w reprze na poziomie nieosiągalnym dla chyba wszystkich naszych grajków. Respekt musi być.
Mimo słabej gry pewni siebie i jazda bo my jesteśmy Wisła Kraków i mamy rozpierdalać. W imię Boże ciąć frajerów równo z trawą. A po meczach chodzić na kremówki.
Naszym motto: Panowie, kiełbachy do góry, rąbiemy ich w kakao! Siekać frajerów, do piachu z nimi! Wślizg, wślizg, wślizg!
|