Zwróćcie uwagę, że większość tzw trenerów na dorobku robi karierę w małych klubach. Podejrzewam, że nawet taki Papszun w legii by sobie nie poradził, jakby zderzył się z rzeczywistością. Trener przede wszystkim musi mieć autorytet wśród zawodników, nie może być tak, że przyjeżdża jakiś gostek z małej wioski i wprowadza swoje metody z dupy wzięte i tym kupuje szatnię. dlatego Wisła jest tak specyficznym klubem i dlatego jest taki problem z doborem odpowiedniego fachowca. Legenda klubu przerasta niestety większość naszych domorosłych ekspertów od trenowania (oczywiście nie mam na myśli Hyballi, czy Guli, tam zagrały inne czynniki, a moim zdaniem Gulę jednak przerosła polska liga...).
Zresztą w legii, to nie poradzi sobie nawet ta bezczelna podróba trenera Paprzyna - Jurgen Klopp
