FraMat napisał(a):

Nie chcę ponownie kłócić się na temat Hyballi, uważam tylko, że w podejściu do Hyballi, jak w soczewce skupiają się wszystkie negatywne cechy naszej trójcy.
Dodatkowo to podejście pokazało, że zarząd będzie się pieścił z kopaczami kosztem trenera, co za każdym razem przynosi złe skutki -
- tak w przypadku Hyballi jak i Guli, chociaż w każdym z tych przypadków zadziałało to inaczej.
|
https://www.meczyki.pl/newsy/wchodzi...NVStZrG65x_94c
btw
Możesz mieć wiedzę, warsztat. Ale jak nie umiesz pracować z ludźmi - nie masz szans w zawodzie trenera na sukces. Możesz byc doradcą/kometatorem itd kto pracuje indywidualnie i tam błyszczeć.
Mieliśmy na sporym kontrakcie budowlanym dyrektora projektu - pokłócił się prawie z wszystkimi. Jego zastępca uciekł, na zwolnienie lekarskie i oskarżył go o mobbing. Zraził do siebie wszystkich, łacznie z działem prawnym i księgowością. A to sztuka. Ale wiedzę miał potężną i świetne CV. Mimo to na kontrakcie bałagan.
Trzeba było go pogonić. Po nim przyszedł gość z dużo słabszym CV i wiedzą... ale umiał pracowac z ludżmi. Kierować i motywować ich. Kontrakt ruszył z kopyta. I tak było z Hyballą. Więc nie twórz mitów. Mitomaństwo to choroba. Jakby był chociaz takim ekscentrykiem jak Mourinho - to pracowałby u nas dalej. Ale on przekroczył wszelkie granice. Kolejne jego prace to pokazały.