FraMat napisał(a):

Nieważne kto zastąpi Gulę dopóki Kuba uważa się za boga futbolu.
Nic z tego nie będzie. Dlaczego?
Trener z silną ręką będzie Kubie nie po drodze i szybko piłkarze zaczną grać przeciwko trenerowi.
Trener - kumpel piłkarzy i podnóżek Kuby sprawi, że nikomu nic się nie będzie chciało.
Jedynym wyjściem - jest do czasu, gdy Kuba nie zmądrzeje - co z bólem przyznaję, wujek.
Bo Kuba jakoś się z nim liczy.
Podsumowując - sportowo nie staniemy na nogi dopóki Kuba sobie nie odpuści.
|
Może powinien pojawić się temat "Wisła w 1 lidze", bo to już ten moment, kiedy nie ma marginesu na błędy, ani czasu na oświecenie Kuby. Abstrahując od tego jaki był Gula i jego projekt, prze.......iliśmy to okienko i jesteśmy jeszcze słabsi niż jesienią. A to źle wróży.