ciacho napisał(a):

W zdrowym klubie to chyba dyrektor sportowy rekomenduje zwolnienie trenera. A jak ma to zrobić Pasieczny skoro 3 dni temu wystawił Guli laurkę
|
Aż parsknąłem śmiechem. Nie wiem, od kiedy interesujesz się piłką nożną, ale kiedy przełożeni trenera zaczynają mówić o zaufaniu jakim go darzą, to zazwyczaj jest to sygnał ostrzegawczy, że zwolnienie się szykuje.
Na przykład Ranieri w Leicester, w sezonie po zdobyciu mistrza poleciał dwa tygodnie po tym, jak zarząd udzielił mu publicznie poparcia.
Czasem ten okres może być dłuższy, ale jak mówią w superlatywach i podkreślają zaufanie, to lepiej mieć spakowane walizki.