|
Nie żałuje Guli, ani stylu gry.Żałuję czegoś innego.
Wielu ludzi doradza nam, że powinniśmy zacząć od pogodzenia się ze swoją przeciętnością.Być może słusznie.
Niestety z przeciętnością bardzo łatwo się pogodzić i do niej przystosować, ale wyjść z niej już bardzo ciężko.
Dlatego uważam, że warto było jadąc na oparach Wielkiej Wisły oraz entuzjazmu akcji ratunkowej spróbować trochę oszukać i pójść na skróty.Szkoda, że się nie udało.
W sumie niewiele się zmienia.Ciągle pozostaje wierzyć, że jakoś to będzie.
|