|
Cieszynka mato do obecnej sytuacji, że pokazała priorytety właściciela. Nie wyniki, praca, rozwój tylko rodzinna atmosfera, koterie, umacnianie własnej pozycji.
Co z tego że wielu już nie ma, ale są młodzi. Rozwinęli się od tamtego czasu? Jest kapitan, smród w szatni jest cały czas. Obezwładniający smród. Starzy jak Frydrych są bardziej impregnowani, na olewactwo, bylejakość i brak ambicji. Reszta tym nasiąka i pogrąża się w marazmie. Bo nikt mi nie wmówi że Stal ma lepszych piłkarzy. A wyglądaliśmy przy nich jak zbieranina która widzi się pierwszy raz. Gorzej bo nie było śladu współpracy na boisku.
Ostatnio edytowane przez Drozd : 13.02.2022 o godz. 10:13.
|