Książę Palownik napisał(a):

BTW Widzieliście mecz Łęcznej z malinowymi nosami? Lęczna nas rozj***bie - od pierwszego meczu z nami oni coś jednak robili na treningach, wykonano tam jakąś pracę. A u nas kompletnie nic.
|
Łęczna mimo braku umiejętności zagrała jak kiedyś Korona, czyli szli do wszystkiego. Nawet bramkę strzelili barkiem przeciwnika. Walczą o życie, a nie jak nasz piz.deczki.
Pozostaje WIERZYĆ (modne słowo ostatnio), że Brzęczek lub Sobol dostali propozycję już wczoraj i mają dać dzisiaj odpowiedź, a trening poprowadzą od poniedziałku.
W Gulę już niestety wierzy coraz mniej osób, a co najgorsze on sam juz chyba w siebie nie wierzy. Jak człowiek ze łzami w oczach i rezygnacją na twarzy ma zmobilizować drużynę? Procesowo?
