|
A jaka sraka będzie jak się nic nie wydarzy, a za tydzień przegramy z Łęczną. Wyobrażacie sobie to? Wtedy już na dobre grzęźniemy na dnie i czekamy na mecze z najlepszymi drużynami w lidze.
Źle się dzieje, że ten kryzysowy moment (choć trwa od dawna, ale teraz wybił szczególnie) nie wydarzyć się w grudniu. Wtedy byłby czas żeby to poskładać. A teraz marzec za pasem, a my jesteśmy w dupie. Najgorsze jest to, że inni kandydaci do spadku są w lepszej dyspozycji.
|