DeadOrAlive napisał(a):

Po wywiadzie z dyr. sportowym Tomaszem Pasiecznym jestem prze-ra-żo-ny!
Uwaga uwaga, oficjalnie, potwierdzone - u nas w klubie nie ma planu B. Zarząd nie ma żadnego planu opracowanego na wypadek spadku. W ogóle prezes powiedział, że nie dopuszczamy spadku do myśli. Ale jednak dół tabeli poczynił znaczne kroki w kierunku tego, by powalczyć o utrzymanie, a u nas sprowadzono kolejny przedział wagonu szrotu.
Dyr. Sportowy potwierdził, że planu na wypadek nawet sytuacji w której jesteśmy za kilka kolejek ostatni w tabeli, po prostu nie ma. To niestety nie wygląda dobrze. Jutro po meczu spotkamy się tutaj wieczorem z jeszcze większym "kacem".
Która w tabeli jest Stal Mielec, a na którym miejscu jesteśmy My. Dlaczego mamy wierzyć w to, że jesteśmy faworytami tego spotkania, po tym, co zobaczyliśmy w Częstochowie ?
To się kompletnie kupy nie trzyma, ale ktoś ma niezły ubaw. Tylko kto...
|
Podbijam, bo lepiej nie będzie. Tu nie ma co trenować, tutaj trzeba dzwonić - po strażaka. Zero pomysłu, Stal nas zdominowała na każdym polu i gdyby nie fakt, że Colley nas kilka razy uratował, to byłby wyższy wymiar kary.