wolfy napisał(a):

|
Nie. Jeszcze żadna książka nie odniżyła nikomu IQ. Jeżeli przeczyta i uwierzy znaczy że był debilem od samego początku. Ludzie czytają Mein Kampf czy dzieła zebrane Lenina i bynajmniej nie zostają później nazistami czy komunistami, tylko punktują bzdury tam zawarte. Nazywamy tych ludzi historykami.
|
Czasami książki (między innymi te które wymieniłeś) potrafią odcisnąć piętno na czytającym gdy padną na odpowiedni grunt. W okresie dojrzewania i kształtowania poglądów czy też buntu wielu ludzi jest debilami i jeśli będą się otaczać szkodliwymi poglądami, a środowisko sprzyjać to debilizm może się tylko powiększać. To między innymi dlatego dopadł nas horror komunizmu czy nazizmu.
wolfy napisał(a):

|
Zresztą, dla wielu bycie działaczem lewicy to po prostu sposób na uniknięcie tego co najbardziej ich w życiu przeraża - pracy.
|
Nie da się ukryć.
czaro napisał(a):
|
Nie od dziś wiadomo, że od czytania człowiek głupieje.
|
Niektóre lektury mogą spowodować stały uszczerbek na zdrowiu.
czaro napisał(a):
|
Może Was zaskoczę, ale nie każdy lewicowiec jest komunistą i politykiem-darmozjadem.
|
Może paru się znajdzie
