willow napisał(a):

Krótkie podsumowanie wczorajszego pokoju z Pasiecznym:
"bla, bla bla, jest super, ale czasami nie jest, ale wierzymy, że zaraz będzie"...
Jak dla mnie w większości strata czasu. Dobrze, że równolegle oglądałem konferencję o początkach państwa polskiego. Otóż, dowiedziałem się, że:
1. Nie potrzebujemy przy naszym systemie gry klasycznej "10" ( ?)
2. System jest ryzykowny i wymaga czasu, żeby się go wszyscy nauczyli, ale młodzi już łapią (już ?)
3. Zawodników mamy dobrych jakościowo, z potencjałem, ale ch.... wie, czemu grają piach,
4. Sztab trenerski też mamy zajebisty, ale też ch.... wie, czemu to nie funkcjonuje, ale wierzymy, że będzie (słowo
"wierzymy" zostało powtórzone jakieś 1456 razy),
5. Sadlok zagrał dramatyczne mecze, ale przecież zagrał też zajebiste (zostały wymienione raptem dwa)
6. Kliment jest co najmniej tak dobry, jak Lewandowski, nie wiadomo, czemu tego nie pokazuje na boisku,
poczekajmy, wymaga czasu, "wierzymy" że zaraz będzie wymiatał (zaraz to jest k...a kiedy? w I lidze?)
7. Mehremić przegrał konkurencję o środek pola (z kim, ....a, ją przegrał? z Sadlokiem )
8. Gula jest długodystansowcem i ma pełne zaufanie,
Generalnie nie chce mi się już więcej cytować tych wypocin Pasiecznego, choć zdarzyło mu się i gadać z sensem, to nie tak, że cały czas bredził. ale ... trochę się chłop odbrązowił w moich oczach po wczorajszym dniu. Chciałem go zapytać, czemu - skoro jest tak zajebiście, mamy świetnych piłkarzy, świetny sztab trenerski, warunki itp - jest tak chujowo, ale jakoś nie potrafiłem poprosić o głos ....odnoszę wrażenie (obym się mylił), że oni jednak nie zdiagnozowali problemu naszej fatalnej gry, tylko nie bardzo chcą się do tego przyznać...
Miłego piątku Państwu życzę i serdeczności weekendowych,
|
Da się to gdzieś odsłuchać?