|
Jeden choćby bardzo dobry niewiele zmieni, to nie jest drużynowy skok w dal. Ile było narzekania na Ashrafa, że do tyłu, że słaby w odbiorze. W czym taki Kun jest lepszy od Młyńskiego? Ma więcej siły i pewności siebie to jego główna przewaga. To kwestia przygotowania i nastawienia, a nie umiejętności.
Wiadomo, że jakiś dobry grajek może natchnąć resztę, ale to postawa reszty będzie decydująca.
|