Drozd napisał(a):

Nie fatalnych tylko źle prowadzonych. Cisse jest fatalny? Bo co? Bo Wdowiaka nie gonił do konca? Starzyński faralny?
Fatalne to jest zarządzanie zespołem, motywacja, odpowiednie wsparcie. Skrzydłowy nie może się bać dryblować. A nasi się boją. Może Gula im wciska ciemnotę że "jak nie masz pewności że wygrasz to oddaj do tyłu". To oddają i tak wkoło Macieju.
Tutaj nie zawodnicy i ich umiejętności są problemem tylko fakt, że nawet polowy swoich umiejętności nie wykorzystują.
|
Ja bym napisał: obaj macie rację. Zawodnicy są słabi, do tego źle prowadzeni.
Kto za Guli zaliczył jakikolwiek progres?
Brutalna prawda jest taka, że w żaden sposób nie uzupełnili wyrwy po Yeboahu, ani nie zapewnili nikogo do środka. Do tego podobno obserwowali trzeciego lewego obrońcę!
Czy Ci ludzie są normalni?!