ciacho napisał(a):

|
Szczerze? Dla mnie wygrywa Cisse, który stwierdził ".......ę, nie biegnę dalej, mam wyjebane". Dla mnie to kpina. Gość ledwo przyszedł i zamiast się pokazać to odwala takie coś. Jak my ściągamy takich grajków bez ambicji to nie mam pytań.
|
Bierze przykład z kolegów. To niestety jest najsmutniejsze.
Sadlok zamiast trzymac linie spalonego przy bramce na 2-0 krzyczy na kolegów żeby wyszli do przodu. No pożal się boze. Jeden wielki dyrygent, drugi na wyjebce, trzeci notuje same straty w meczu, inny unika kontaktów.
Jak tam jeden z drugim się nie weźmie w garść i nie będzie patrzył na siebie to widzę ciężary w tej rundzie.