Z serii czy leci z nami prezes:
Wisła do sezonu przystąpiła osłabiona brakiem Yawa Yeboaha i Aschrafa El Mahdiouiego. O tych ruchach opowiada Błaszczykowski: - Szykowaliśmy się do transferu Yawa już w zimie.
Tak sie szykowali, ze zastepsta nie naszykowali.
Jeśli chodzi o Aschrafa, to nasza reakcja na początku była taka jak kibiców, że on nie może odejść. Później przyszła jednak konkluzja, że Aschraf ma wpisaną kwotę odstępnego w kontrakt i musieliśmy to uszanować.
Przyszla konkluzja, zeby uszanowac zapis
O SI napedzajacej frekwencje juz nie wklejam bo to juz jakis matrix.
Generalnie Panowie zarzadzajacy spokojni, wzmocninia beda albo nie, nie warunkuje ich wynik nastepnych 2 meczow, alleluja i do przodu.