Ten cały Gutkovskis to jest niezłej maści parodysta, nie ma się czym Raków chwalić w przodach. To już klient wydaje się lepszą 9tką - przynajmniej wie, że pod bramką trzeba oddać strzał.
U nich przede wszystkim świetnie gra pomoc. Gdyby mieli w ataku klasowego napadziora to by nas piątką pogonili przecież jak się temu Gutkovskisowi piłka plątała między nogami to śmiech na sali. Jak mógł strzelać to przyjmował, potem 30 lat szukał luki do oddania strzału i czekał aż nasza spóźniona obrona sobie wróci. I tak ze dwa - trzy razy, moim zdaniem tylko jemu zawdzięczamy tak niski wymiar kary. Jakby go Sadlok nie zdeptał i przewrócił to on by wtedy też nic z tej sytuacji nie zrobił i nie byłoby karnego
Paradoksalnie dzięki temu asowi mogliśmy z wyjazdu wywieźć całkiem przyzwoity wynik.
A gra. TFU. TRAGEDIA.