Co wy pi...cie, że mu sie pali stołek pod dupą

?
Przecież ma kontrakt. Jak go wywalimy, to i tak pensja leci i sobe moze na Bahamy poleciec na 2 lata grzac dupę w Morzu Karaibskim. Lub na Mauritiusie albo Seszelach.
To nam się pali pod dupą, jak nie wygramy tych 2 meczy. I jeszcze polecimy po portfelu, bo Łysego zwolnimy i Wuja albo inny szrot strażacki zatrudnimy.
On jest w sytuacji win-win.
My jak nie wygramy to tracimy podwójnie.