|
Sprytna taktyka Guli. Wiedzial, ze Rakow totalnie poza zasiegiem, wiec namowil pilkarzy, zeby nic nie grali. W Mielcu juz panika, bo nie wiedza, jak sie ustawic w meczu przeciwko nieistniejacej druzynie.
Mozna wieszac psy na pilkarzach, na paru nawet trzeba, ale przeciez juz okolo dziesiatej minuty bylo widac, ze nie zamierzamy w tym meczu walczyc.
Nie da sie na to patrzec. Szkoda czasu i nerwow. Niech ktos pojdzie po rozum do glowy i pozegna sympatycznego Slowaka. Przy nim trudno oceniac zawodnikow indywidualnie, bo w tej druzynie nic nie dziala.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|