|
Szymkowiak odszedł po Kasperczaku. Sprzedali go na pniu, bo wszczynał bunt, że zmieniono Henia na Liczkę. Rok wcześniej była bardzo atrakcyjna finansowo oferta z włoskiej Modeny, którą Wisła odrzuciła. Panowie, którzy wtedy rządzili w Wiśle (Basałaj, Czerwiński, Kapka) chcieli ratować stołki po blamażu w Tibilissi i głównym winowajcom uczynili Kasperczaka. Gdyby nie ich działania zapewne i Kasperczak i Szymkowiak zostaliby w Wiśle. Po nich domino się posypało i resztę historii znamy.
|