wolfy napisał(a):

To jest trochę jak z Boguskim - mendy jeździły po nim bo słabo gra, problem w tym że konkurenci grali gorzej. Chuca, Savić itp mieli go posadzić na ławce, no ale słabo im szło bo Boguski był już co prawda cieniem piłkarza, ale jego konkurencja na miano piłkarza nie bardzo zasługiwała.
Idźmy dalej - Burliga w ostatnim sezonie już ewidentnie się wypalał, ale nawet grając na lewej obronie - był zdecydowanie gorszy od Hanouska? Był na pewno wolniejszy.
Sadlok prowadzi walkę z metryką którą powoli przegrywa, ale jeszcze być może będzie musiał zastępować Hanouska na lewej jeśli ten Ring okaże się aż takim parodystą jakby wynikało ze sparingów na których wyglądał jakby pierwszyvraz w życiu grał na lewej obronie.
A Szota to jest jeszcze na etapie kiwania się i podawania do rywali pod własnym polem karnym, notorycznie. Na razie boiskowe IQ - debil, nie można zostawić bez opieki bo zrobi sobie (i drużynie) krzywdę.
Jak masz Fiata 126p to Golf 3 to limuzyna.
Jak ściągasz z całego globu niedojdy ku uciesze ich menedżerów to i Sadlok w sumie może dorobić do sportowej emerytury bez wstydu.
|
O wykopanie Sadloka nie wnioskuję dlatego, że jest słaby. Bo jak w zeszłym sezonie walczył o przedłużenie umowy to był NAJLEPSZY. Pamietasz Jagiellpnię? Nie bramkę tylko to jak biegał walczył, czyli potrafi. Jego należy wykopać dlatego, że jest leserem i niszczy mentalnie młodych. Już za dużo razy zachowywał się na boisku jak niespełna rozumu, w wyniki olecwa braku koncentracji, bo nie chcę wspominać o innych możliwych przyczynach. A porównywanie Sadloka do Boguskiego to już szczyt niezrozumienia problemu.
Wolę Fiata 126p którym 70/h ale zajadę, niż Golfa 3 który w każdej chwili może mi się rozkraczyć zaraz po przeglądzie...