FraMat napisał(a):

|
Na pewno wyłapywał więcej głupich kartek, no i technikę miał dość drewnianą
|
No niby tak, ale jakościowego skoku po jego zamianie na Hanouska nie zaliczyliśmy.
EDIT:
To ja jeszcze przypomnę dlaczego NAPRAWDĘ gra Sadlok:
- jego główny konkurent do miejsca w składzie przyjechał na zgrupowanie z widocznym brzuszkiem, a trener zamiast się ucieszyć i zapytać "który miesiąc?" odsunął go od składu.
- Szot który go zastąpił zawalał regularnie bramki, ale punktem zwrotnym było kiedy w Pucharze Polski zaczął się kiwać pod polem karnym z pierwszoligowcami, a ponieważ kiwać się nie umie to wszystkie pojedynki przegrał i straciliśmy z tego w końcu gola. Nawet dla Guli było to już za wiele i do składu wrócił Sadlok.
Wszyscy nasi stoperzy się obcinają, wszystkim odcina prąd, ale Sadlokowi zależy na tyle żeby prowadzić sportowy tryb życia i nie bawić się pod własnym polem karnym.
Więc się od niego odwalcie, bo nie jesteście śmieszni. Śmiejecie się nie z Sadloka, tylko z parodystów ściąganych dotąd przez trio których Maciek sadza na ławce.
Z siebie samych się śmiejecie...