dziki napisał(a):

Szymkowiak powiedział, że on się ledwo poruszał przecież wtedy. Pamiętam, że w jakimś wywiadzie mówił, że w wieku 30 lat się czuje starzej od swojego ojca, po tylu operacjach.
Podobno też go faszerowali jakimś gównem, które powodowało u niego problemy kostne lub mięśniowe.
Ogólnie over-eksploatacja lat 90 na całego
|
Szymkowiak wcześnie skończył, ale przez pryzmat ilości kontuzji, oraz tego że on wskoczył w Widzewie na bardzo wysoki poziom już w wieku 16-17 lat to się nie mogło inaczej skończyć. Tzn może i mogło, gdyby nie wylądował w Turcji..
Turcy go psychicznie zniszczyli, ale pomyśleć że w pierwszym jego sezonie w Trabzonie nawet podobno wpadl Juventusowi w oko.
Jego odejście przybiło niejako pięczec na odejściu Kasperczaka. Mówiło się że on trzymał w ryzach gwiazdy w szatni aby nie paliły się do wyjazdu.
Zresztą później co pół roku ktoś odchodził. Szymek, Żuraw, Franek, Uche, wszyscy odeszli w przeciągu 8 miesięcy.