Drozd napisał(a):

|
A o co był? O to, że pierwszy baraż będzie u siebie? Przy pewnym awansie? To jest tak naprawdę o nic, a jednak nie sparing. Idealne warunki żeby zaplecze zdobywało doświadczenie i pewność na przyszłość.
|
Czyli kopacze nie zapieprzali, bo Sousa tego nie wymagał. Mieli sobie poćwiczyć warianty to sobie pocwiczyli. Sousa jest święty i proszę go nie ruszac.
Mogliśmy mieć Szkocję czy Macedonię u siebie, mamy Rosję na wyjedzie. No żadna różnica.