No tak, bo lepiej przegrać eliminacje i mieć w przyszłości problemy ze znalezieniem fajnej pracy vide Brzęczek niż wybrać optymalną kadrę i być bożyszczem tłumów vide Nawalka po udanym Euro. Spiskowe teorie dziejów level hard. Kazdy polski selekcjoner traktuje tą robotę jak najwyższy zaszczyt i zrobi co tylko będzie w stanie by mieć jak najlepszy wynik.
Ja wcale nie jestem do Michniewicza przekonany. Nie jeden dobry trener się przejechał na kadrze (nie tylko polskiej). Z tej trójki wydaje się najrozsądniejszym wyborem co wcale nie świadczy o tym, że mu się uda. Za Nawałką jako selekcjonerem nie przemawiało prawie nic przed przejęciem kadry, a zrobił świetny wynik. Piłka nożna jest nieprzewidywalna i możemy conajwyzej zgadywać co może się stać. Dlatego rozwala mniej Twoje omnibusowe pie*dololo. Najśmieszniejsze w tym jest to, że ty wierzysz, że ferowane przez Ciebie wyroki są prawdą objawioną i muszą się spełnić. Takie przekonanie o własnej nieomylności. Ja na przykład nie mam pojęcia kto mógłby zagwarantować sukces. Tego się nie da przewidzieć. Można tylko gdybać.
Tak samo to śmieszne pierdzielenie o PMS i że niby Nawałka się do niego nie zalicza, bo chce grać w pilkę.....

przeciez jego największy sukces był oparty na świetnej grze w defensywie, kontrze na turbo Grosika i geniuszu Lewandowskiego. Byle zagrać na zero z tylu a z przodu i tak coś wpadnie. Sam siebie punktujesz, nawet nie trzeba za bardzo się wysilać.