Drozd napisał(a):

|
A co do powrotu Kasperczaka. Nie jego wina że Jopowi brakło klepki...
|
Przecież gra Wisły wiosna 2010 wolała o pomstę do nieba. 2 tygodnie przed osławionymi derbami z bramka Jopa przegraliśmy też na suchych stawach 0-1 z Koroną Kielce.
Tamta Wisłę po prostu źle się oglądało. Brożek nie strzelał (poza Legia), dupę ratował głównie Marcelo i Małecki.
Nic zresztą dziwnego że później po Karabachu szybko Kasperczak uciekł z Wisły.
Kasperczak pewnie by zostać trenerem kadry po Leo, gdyby nie jego fatalny epizod w Górniku Zabrze. Nikt by się wtedy nie zastanawiał nad Smuda, ale ciężko wziąć na trenera człowieka który świeżo spuścił zespół z ekstraklasy. Tym bardziej że Górnik i finansowo i kadrowo to nie był zespół na spadek.