|
Kadra w kontekście Wisły to temat martwy. Pewnie Kuba zostanie powołany na mecz pożegnalny (albo te 5 min pożegnalne) przynajmniej byłoby miło.
Jeśli doczekamy się 1-2 reprezentantów (chociaż po debiucie) w przeciągu najbliższych 3 lat to będę bardzo zaskoczony.
Na pewno z polskim trenerem jest to bardziej prawdopodobne niż z Sousa.
A co do Michniewicza? Ni grzeje mnie to, ni ziębi. Michniewicz, Wdowczyk czy Smuda, wszyscy byli jednakowo umoczeni. Jedni złapani, inni nie, korupcja była wszędzie. Trochę jak doping w sportach siłowych. Smuda nigdy nie był złapany, ale ile jego spotkań było ustawionych? Nikt by tego nie zliczył. Oczywiście nigdy o niczym nie wiedział.
Trochę wody jeszcze minie zanim wydobędziemy się z tego bagna.
Już dawno w przestrzeni publicznej nie ma mowy o żadnej moralności. Kłamstwa, oszustwa, oczernianie, robienie sobie pożywki dla sensacji. Później taki Jadczak wychodzi na bohatera bo broni "prawdy".
Ja się tylko cieszę że nikt nie wpadł na pomysł Probierza w kadrze. A akurat Kulesza mógł wpaść na ten pomysł.
|