|
O jakim braku presji mówisz? Presja jest zawsze. Mniejsza lub większa.
Mieliśmy przykład niedoszłego transferu Kaputa który bał się... Presji w Wiśle. I czego to dowodzi?. Może tego że jednak u nas też coś takiego istnieje?
Że niby czego dowodzi Lech i Legia? Bo jak dla mnie głównie tego że polskie zespoły mają zbyt wąskie kadry aby łączyć dobrą grę w Europie i w Polsce. Mentalnie serie porażek zawsze przybijają, ale nie one były powodem wpadnięcia w dołek, ale konsekwencją pewnych rzeczy.
Przykład Hyballi idealnie obrazuje zryw, który nie mógł się udać na dłuższą metę. Ale o powodach już tyle napisano że szkoda klawiatury.
Kopacze czują mus w meczach z legią czy derbach tak samo jak kibice czują mus bycia na stadionie głównie na mecze z Legią i derbach.
I nie jestem tu ich adwokatem, ale widzę że czasami to nie ambicja jest problemem, ale może po prostu umiejętności?
|