Wyświetl pojedynczy post
s1mone
Senior Member
 
 
Od: 03.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#32
Stary 31.01.2022, 11:59
Oczywiście, że bajka i po prostu płaszczysz w śmieszny sposób temat. Gdyby od zapierdzielania zależało wszystko Sobolewski nie kończyłby kariery w Górniku tylko w jakimś topowym klubie.

Oczywiście, że piłkarz aby się rozwijać musi ciężko trenować i dużo biegać. W dzisiejszym sporcie takie tuzy jak Starzyński z Zagłębia czy Furman z Płocka, którzy samą dobrze ułożoną stopą próbują utrzymać poziom to są raczej sporadyczne wyjątki potwierdzające regułę.

Dobra gra piłkarza to wypadkowa wielu spraw, wymienię parę przypadkowych celowo pomijając to co najważniejsze czyli UMIEJĘTNOŚCI :
- problemy zdrowotne (niedoleczone urazy czy inne choroby, gra na proszkach przeciwbólowych)
- problemy osobiste (sytuacja w domu, zdrowie rodziny, bardzo ważna rzecz - jaką piłkarz ma KOBIETĘ i czy ją w ogóle ma)
- ogólne prowadzenie się (alko, papierosy, imprezy)
- atmosfera w zespole (jak piłkarz się czuje w danej drużynie, czy koledzy chcą z nim grać, podawać mu, czy został dobrze przyjęty do drużyny czy raczej spotkał się z ostracyzmem w szatni)
- zaufanie trenera (dużo jest piłkarzy, którzy nie czując zaufania nie pokażą nawet połowy potencjału)
- psychika (nie spalanie się w meczach - o mistrzach treningu słyszy się wiele i uwierz mi są tacy piłkarze, nie załamywanie się po niepowodzeniach).
- odpowiadająca piłkarzowi taktyka (jest wielu piłkarzy, którzy w jednym ustawieniu i stylu gry się czują lepiej, w innym gorzej)
- problemy z komunikacją (jakim językiem posługuje się szatnia)
- ograniczenia natury fizycznej - nie każdy ma predyspozycje, żeby robić 13km w meczu jak np. Ashraf. To co dla jednego jest podłogą, dla innego jest często sufitem i żadna ilość pracy i chęci tego nie zmieni.
- aklimatyzacja z innego regionu (skrajny przypadek : przychodzi gościu z Afryki czy Hiszpanii i pierwszy raz w życiu widzi zaspę śnieżną)
- ogólna siła zespołu (łatwiej się wybić przy lepszych partnerach)
- ambicja - do samodoskonalenia, pójścia dalej i dawania z wątroby czyli to o czym mówisz Ty. Czy piłkarz chcę się rozwijać i iść dalej czy chce sobie po prostu pokopać i swoje odłożyć na później nie przemęczając się. Czy potrafi pokonywać swoje ograniczenia, wyjść ze strefy komfortu.

Pewnie jakbym się zastanowił to bym jeszcze parę linijek dopisał.

Zauważ, że nawet nie wspomniałem o najważniejszym - umiejętności gry w piłkę nożną. Twoje mityczne zapierdzielanie to tylko składowa. Chyba, że dla Ciebie zapierdzielanie to wszystkie te składowe RAZEM. Jeżeli tak to bawisz się w jakieś śmieszne słowotwórstwo. Skończ już bojczyć i bronić tej śmiesznej tezy, bo gdyby zapierdzielanie było najważniejsze to PAN 7km per game nie zdobyłby tylu złotych piłek w swojej karierze.


/EDIT :
Żeby nie było samego offtopu to żaden remis mnie nie zadowala. Remis to tylko jeden punkt. Drużyny punktujące po 1 punkcie na mecz są zagrożone spadkiem. W tej lidze można przerżnąć jak i wygrać z każdym. Lepiej 3 razy przegrać i 2 razy wygrać niż 5 razy zremisować. Dobrym wynikiem dla mnie będzie jedynie zwycięstwo.
Ostatnio edytowane przez s1mone : 31.01.2022 o godz. 12:13.
Odpowiedz cytując