|
Zmiana mentalna nie potrzebuje kasy, wielokrotnie bywało, że drużyny grały ambitnie i z efektami NIE DOSTAJĄC KASY. Grały ambitnie żeby udowodnić, że na kasę zasługują. Z winy zarządu u nas kopacze nie muszą niczego udowadniać, dlatego wygląda to tak jak wygląda.
Rozumiem, że problem może rozwiązać rywalizacja o miejsce w składzie tak jak to działa w normalnych warunkach. Tylko co w sytuacji kiedy znacząca część drużyny jest już tak zmanierowana że w dupie ma miejsce w składzie? Czy nie to tłumaczy wymianę połowy co pół roku? Niestety łyżka dziegciu zepsuje beczkę miodu, a my mamy tych łyżek więcej niż jedną. Bez stanowczej reakcji na najmniejsze przejawy minimalizmu, nic się nie zmieni.
|