|
Nikt nie zwraca uwagi na podstawowa kwestie. W poprzedniej rundzie najwiekszym problemem druzyny byl brak rywalizacji.
Dzis ta rywalizacja jest duza, a jak przyjdzie Norweg i moze skrzydlowy to bedzie bardzo duza na kazdej pozycji. To powoduje nie tylko, ze na treningach kazdy daje z siebie 100 proc albo nei jest brany prod uwage do gry, ale tez, ze na boisku w koncu slowo trenera staje sie cialem. Widac to bylo w meczu z Karabachem, gdzie ewidentnie pracowalismy glownie nad gra obronna. I ta gra obronna, w roznych zestawienaich personalnych, wygladala bardzo podobnie. Do przodu szalu nie bylo i nie spodziewam sie zeby szal byl w meczu z Rakowem. Jak pisalem wczesniej, moze byc jedna, moze dwie okazje i tyle. W meczu z Karabachem bardzo dobrze ze sredniego dystansu strzelal Hugi. Rowneiz Fernandes ma dobry strzal z tych 20-30 metrow. Uwazam, ze powinni obaj grac i to powinien byc wazny elementem naszej gry zeby nieco rozluznic obrone Rakowa. Kiedy obroncy musza wychodzic do cofnietego zawodnika, ktory strzela tworza sie przestrzenie.
Ja jakos jestem spokojnym optymista.
|