dziki napisał(a):

Chyba się zgubiłem.
Chłopak, który zagrał w prawie 140 spotkaniach lepszej od naszej ligi szwedzkiej,
Chłopak, który dopiero co ściągany był ze słynnej szkółki Le Havre do Bundesligi, gdzie zdążył zadebiutować i kilka razy zagrać i kontuzje uniemożliwiły mu dalszą tam grę i przychodzi tu odbudować.formę,
Inny, który może i ma 33 lata, ale jeszcze rok temu grał i strzelał w reprezentacji swojego kraju i w tejże lidze,
Młodzieżowy reprezentant swojego kraju, a do tego jeden z ciekawszych zawodników w słowackiej lidze, który w wieku 22 lat ma już prawie 100 spotkań w ligach macedońskiej i słowackiej,
Hiszpan, który w lidze greckiej wypracował sobie na tyle dobrą pozycję, że kupili go do saudyjskiej ligi (gdzie sprowadza się grajków za duże pieniądze, żeby grali widowiskowo),
i były gracz młodzieżowej Chelsea i Chievo, z kilkudziesięcioma meczami w reprezentacjach juniorskich Szwecji.
I każdy z nich jest zbyt słaby na 13 drużynę polskiej ligi, która ledwo od kilku miesięcy jest w stanie regularnie płacić pracownikom za konktraty? ;-)
|
No to jest jedna strona medalu
Druga jest taka że przychodzi :
- wychudzony "19" latek który w karierze seniorskiej zagrał 33 minuty
- gość po 6 miesiącach wczasów w Arabii, który ostatni raz na boisku godzinę spędził na początku kwietnia a pół obozu przygotowawczego przechorowal
- 33 letni napastnik, który ostatnia dobra rundę rozegrał w 2019 roku
- prawie 27 letni obrońca który odbił się od 4 ligi angielskiej, poza tym gral tylko we własnym kraju
- obrońca z 1 sezonem w seniorskiej karierze, w 11 drużynie tabeli, która miała 3 najgorsza obronę na 16 druzyn
Polska liga jest specyficzna, siłowa
Na jednego Carlitosa odpalajacego od razu przypada 4 Brlekow którzy do przyzwyczajenia się potrzebują kilku miesięcy oraz 5 Victorow Perezow którzy nie odpalają wcale
A my 2 i 3 kolejkę mamy absolutnie kluczową i czasu na zgrywanie i doprowadzanie ludzi do formy za bardzo nie ma
W przypadku braku zwycięstw w tych meczach się może zrobić cieplo
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"