|
Chyba się zgubiłem.
Chłopak, który zagrał w prawie 140 spotkaniach lepszej od naszej ligi szwedzkiej,
Chłopak, który dopiero co ściągany był ze słynnej szkółki Le Havre do Bundesligi, gdzie zdążył zadebiutować i kilka razy zagrać i kontuzje uniemożliwiły mu dalszą tam grę i przychodzi tu odbudować.formę,
Inny, który może i ma 33 lata, ale jeszcze rok temu grał i strzelał w reprezentacji swojego kraju i w tejże lidze,
Młodzieżowy reprezentant swojego kraju, a do tego jeden z ciekawszych zawodników w słowackiej lidze, który w wieku 22 lat ma już prawie 100 spotkań w ligach macedońskiej i słowackiej,
Hiszpan, który w lidze greckiej wypracował sobie na tyle dobrą pozycję, że kupili go do saudyjskiej ligi (gdzie sprowadza się grajków za duże pieniądze, żeby grali widowiskowo),
i były gracz młodzieżowej Chelsea i Chievo, z kilkudziesięcioma meczami w reprezentacjach juniorskich Szwecji.
I każdy z nich jest zbyt słaby na 13 drużynę polskiej ligi, która ledwo od kilku miesięcy jest w stanie regularnie płacić pracownikom za konktraty? ;-)
Life is short. Wear your passion!
|