Yggdrasil napisał(a):

|
Jednakże - jeżeli już te teorie snujemy - to myślę, że nie jest niemożliwe, że duża część rozwoju Biegańskiego, która miała miejsce w tym sezonie, to też zasługa Kieszka
|
Myślę zupełnie inaczej: Mikołaj ma bardzo mocny charakter i postęp jakiego dokonuje w trakcie sezonu bardziej wynika z ogrania i zyskiwania jeszcze większej pewności oraz coraz większej motywacji niż z czegokolwiek, co może mu przekazać Kieszek.
A Kieszkowi zdawało się pewnie, że tę ligę wciągnie nosem i podchodził zbyt lekceważąco do swojej pozycji w klubie, co oznacza, że może grać lepiej niż to pokazuje. Pytanie czy mu się chce.